Testy o wszystkim (Reklama: ,)

Przy okazji, czy przypomniała sobie pani coś nowego? Paskudnie się czuła okłamując go. Jakieś przebłyski, nic więcej. A co z rodziną? Nadal jej pani nie pamięta? Tym razem mogła powiedzieć prawdę. Nie, nie pamiętam. Ujął ją za rękę. Proszę się nie martwić. Dopóki nie odzyska pani pamięci, może pani liczyć na nas wszystkich. Z moją matką włącznie. Eden wyczytała w jego oczach autentyczne współczucie. Nigdy jeszcze nie spotkała mężczyzny, który by tak traktował jakąś kobietę. Przez chwilę miała ochotę zaufać mu w pełni, powiedzieć całą prawdę, ale szybko wybiła sobie z głowy ten pomysł. Mądra kobieta nie ufa nikomu. Nauczyły ją tego lata spędzone u madame Indrani i trudne dzieciństwo. Nawet jeśli miała zdać się na opiekę Pierce'a, nie mogła dać mu nad sobą pełni władzy. Lord Penhollow ścisnął ją lekko za rękę. Eden drgnęła; uzmysłowiła sobie, że tak mocno trzymała jego dłoń, iż biedak nie mógł się uwolnić. Cofnęła rękę i wykrztusiwszy przeprosiny odwróciła się, po czym skierowała kroki w stronę domu. Pod drzwiami czekała na nią Betsy. Doskonale, panienko! Teraz musimy tylko znaleźć strój do jazdy konnej. Ale Eden zdawała się jej nie słyszeć. Przed oczami wciąż miała lorda Penhollow. Między nimi zaczynało się rodzić jakieś uczucie

(Reklama: )