Już po chwili jednak zapomniała o wszystkich troskach. Sprawiły to słowa, które popłynęły z ust lorda Penhollow. Pięknie pani dziś wygląda. Pani suknia przypomina mi róże rosnące wokół fontanny. Eden miała nadzieję, że Betsy to słyszy. Ale to nieodpowiedni strój do jazdy konnej dodał. Teraz Eden zaczęła w duchu prosić opatrzność, by Betsy była możliwie najdalej stąd. Właśnie. Co się tyczy lekcji, milordzie... Wybrałem już dla pani klacz. Wabi się Aksamitna. Piękniejszej w życiu nie widziałem. Jest też dobrze ułożona. Eden zawahała się. Nie chciała go rozczarować. Z zadumy wyrwał ją głos lady Penhollow. Pierce, panna Eden nie może teraz wybrać się z tobą na przejażdżkę

(Reklama: )